Ryanair nie będzie łączył Brukseli z Łodzią. Operacje z i do portu lotniczego Charleroi zakończą się 22 października.
Nadchodzący sezon zimowy – wszystko na to wskazuje – będzie „łatwiejszy” operacyjnie dla łódzkiego lotniska, albowiem irlandzkie linie lotnicze nie będą już świadczyć rejsów z i do Brukseli. Połączenia między portem lotniczym Charleroi a Łodzią zostaną zawieszone 22 października, a więc na kilka dni przed końcem letniego rozkładu lotów.
Obecnie na trasie Irlandczycy oferują dwa loty w tygodniu – w czwartki i niedzielę. Nie ma pewności, czy będzie to tylko sezonowe zawieszenie lotów, czy może jednak permanentną anulacja połączenia. Spór Ryanaira z Belgią o wysokość opłat lotniskowych może sugerować drugą opcję.
Brak Brukseli (Charleroi) w rozkładzie lotów portu lotniczego Łódź oznacza, że od ostatniej niedzieli października do ostatniej soboty marca 2026 roku, w ruchu regularnym będzie można latać tylko do: Alicante, Birmingham, Dublina, Londynu (Stansted), Malagi i Mediolanu (Bergamo).
Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta zakończył 2025 rok z rekordowym wynikiem przewozowym, ale jednocześnie z jedną z najwyższych strat w swojej historii. Mimo obsłużenia blisko pół miliona pasażerów i wzrostu przychodów o 11 proc., spółka ponownie wymagała wielomilionowego wsparcia właściciela – Miasta Łodzi.
Strata netto wyniosła 37,4 mln złotych. Perspektywy na najbliższe lata również nie wskazują na szybkie osiągnięcie rentowności.